Miłość Boga 61 Takie są polecenia, prawa i nakazy, których nauczyć was polecił mi Pan, Bóg wasz, abyście je pełnili w ziemi, do której idziecie, by ją posiąść. 2 Będziesz się bał Pana, Boga swego, zachowując wszystkie Jego nakazy i prawa, które ja tobie rozkazuję wypełniać, tobie, twym synom i wnukom po wszystkie dni życia twego, byś długo mógł żyć. 3 Słuchaj, Izraelu, i pilnie tego przestrzegaj, aby ci się dobrze powodziło i abyś się bardzo rozmnożył, jak ci przyrzekł Pan, Bóg ojców twoich, że ci da ziemię opływającą w mleko i miód. 4 Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem - Panem jedynym1. 5 Będziesz miłował2 Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. 6 Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. 7 Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu. 8 Przywiążesz je do twojej ręki jako znak3. Niech one ci będą ozdobą przed oczami. 9 Wypisz je na odrzwiach swojego domu i na twoich bramach4. 10 Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, o której poprzysiągł przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, że da tobie miasta wielkie i bogate, których nie budowałeś, 11 domy pełne wszelkich dóbr, których nie zbierałeś, wykopane studnie, których nie kopałeś, winnice i gaje oliwne, których nie sadziłeś, kiedy będziesz jadł i nasycisz się - 12 strzeż się, byś nie zapomniał o Panu, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. 13 Będziesz się bał Pana, Boga swego, będziesz Mu służył i na Jego imię będziesz przysięgał. 14 Nie będziecie oddawali czci bogom obcym, spomiędzy bogów okolicznych narodów, 15 bo Pan, Bóg twój, który jest u ciebie, jest Bogiem zazdrosnym, by się nie rozpalił na ciebie gniew Pana, Boga twego, i nie zmiótł cię z powierzchni ziemi. 16 Nie będziecie wystawiali na próbę Pana, Boga waszego, jak wystawialiście Go na próbę w Massa5. 17 Będziecie pilnie strzec polecenia Pana, Boga waszego, Jego świadectwa i praw, które wam zlecił. 18 Czyń, co jest prawe i dobre w oczach Pana, aby ci się dobrze powodziło i abyś wreszcie wziął w posiadanie piękną ziemię, którą poprzysiągł Pan przodkom twoim, 19 wypędzając przed tobą wszystkich wrogów twoich. Tak zapowiedział Pan. 20 Gdy syn twój zapyta cię kiedyś: «Jakie jest znaczenie tych świadectw, praw i nakazów, które wam zlecił Pan, Bóg nasz?», 21 odpowiesz swojemu synowi: «Byliśmy niewolnikami faraona w Egipcie i wyprowadził nas Pan z Egiptu mocną ręką. 22 Uczynił na oczach naszych znaki i cuda wielkie przeciwko Egiptowi, faraonowi i całemu jego domowi. 23 Wyprowadził nas stamtąd, by iść z nami i przyprowadzić nas do ziemi, którą poprzysiągł dać przodkom naszym. 24 Wtedy rozkazał nam Pan wykonywać wszystkie te prawa, bać się Pana, Boga naszego, aby zawsze dobrze nam się wiodło i aby nas zachował przy życiu, jak to dziś czyni. 25 Na tym polega nasza sprawiedliwość, aby pilnie przestrzegać wszystkich tych poleceń wobec Pana, Boga naszego, jak nam rozkazał».
5 Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. 6 Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. 7 Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu.
Będziesz miłował Pana, Boga swego (...) Będziesz miłował bliźniego swego (...) Nie ma innego przykazania większego od tych. 24 MARCA 2017 Piątek Dzisiejsze czytania: Oz 14,2-10; Ps 81, Mt 4,17; Mk 12,28b-34 (Mk 12,28b-34) - kliknij aby przeczytać Do Jezusa przychodzi uczony w Piśmie i pyta o najważniejsze przykazanie. Trudno powiedzieć czy w tym pytaniu była chęć wystawienia Jezusa na próbę czy też autentyczne pragnienie poznania odpowiedzi na to nurtujące go pytanie... Jezus odpowiada: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych. W przykazaniach miłości Boga i bliźniego skondensowane jest całe Prawo Boże. Nie potrzebne są kodeksy zapisane w dziesiątkach tomów, bo tak naprawdę wszystko sprowadza się tylko do tych dwóch zaleceń. Uczony w Piśmie również to rozumie, bo odpowiada. "Bardzo dobrze nauczycielu, słusznieś powiedział..." W tych słowach zawarte są myśli: zgadzam się z Tobą, masz rację, takiej odpowiedzi oczekiwałem... Jezus puentuje ten dialog słowami: niedaleko jesteś od królestwa Bożego. To pochwała, ale również zachęta do wytężonej pracy nad sobą. Bo przecież być niedaleko królestwa wcale nie oznacza, że na pewno tam się trafi... W końcu można być niedaleko oazy, ale umrzeć z pragnienia na pustyni. Wiedza religijna, którą zdobyliśmy na katechezie i którą powinniśmy pogłębiać także w dorosłym życiu z całą pewnością przybliża nas do królestwa Bożego. Praktyki religijne są ważne, nawet bardzo ważne. Ale dopóki nie zaczniemy konkretnymi postawami wcielać w życie przykazań miłości, będziemy ciągle "niedaleko królestwa".
Jezus odpowiedział: "Pierwsze jest: «Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz jest jedynym Panem. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą». Drugie jest to: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego». Nie ma innego przykazania większego od tych".
Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. 04 LISTOPADA 2018 Niedziela Niedziela XXXI tygodnia okresu zwykłego Czytania: (Pwt 6,2-6); (Ps 18, 47 i 51ab); (Hbr 7,23-28); (J 14,23); (Mk 12,28b-34) (Mk 12,28b-34) - Kliknij, aby przeczytać. Na początku dzisiejszego zamyślenia na fragmentem Ewangelii, chciałbym zwrócić uwagę na pewną różnicę, jaką dostrzegłem. Choć mamy tutaj dialog z uczonym w Piśmie, jest on inny niż wszystkie poprzednie. Zazwyczaj każdy taki dialog kończył się w najlepszym wypadku upomnieniem uczonego... a w najgorszych wypadkach poważnymi zarzutami wysnuwanymi przeciw nauczycielom Izraela...Tym razem jest chwali uczonego w Piśmie...i ta pochwała sprawia, że nikt już nie odważył się więcej Go pytać. Ale właśnie o tę pochwałę chodzi...zobaczmy na kontekst: Jeden z uczonych w Piśmie zblizył się do Jezusa i zapytał Go: "Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?" To było podchwytliwe pytanie... Przynajmniej tak można wnioskować, skoro większość uczonych w Piśmie chciała przyłapać Jezusa na "herezji'. Tym razem wszystko jest niby tak samo...a jednak inaczej...ale o tym później... Jezus odpowiedział: "Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych". Jezus streszcza cały Dekalog w dwóch zdaniach...Po pierwsze: kochać Boga wszystkimi rzeczywistościami naszego życia: Ciałem, duszą, duchem, umysłem...po drugie kochać bliźniego jak siebie samego...W tak prostym ujęciu Jezus streścił całe Prawo. W tym miejscu spójrzmy na reakcję uczonego w Piśmie: "Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary". Jakie wyciągnąć wnioski z odpowiedzi uczonego w Piśmie? Ja w tej odpowiedzi widzę potwierdzenie jego myśli...On przyszedł do Jezusa, bo naprawdę chciał odpowiedzi...Być może fascynował się Jego nauczaniem...i dlatego chciał zweryfikować swoje myślenie...chciał dopytać Jezusa, co myśli o najważniejszym przykazaniu...jak widzi tę kwestię...Ewangelista tak wynotował odpowiedź uczonego w Piśmie: "Bardzo dobrze. Nauczycielu...słusznieś powiedział" w tych słowach jest zawarte...masz rację... zgadzam się z Tobą...też tak myślę...właśnie takiej odpowiedzi od Ciebie oczekiwałem... Jeszcze bardziej zaskakuje pointa Jezusa: "Niedaleko jesteś od królestwa Bożego". To pochwała...ale gdyby głębiej na nią spojrzeć...jest to także zachęta do jeszcze cięższej pracy nad sobą, nad swoją wiarą...W końcu być niedaleko od królestwa Bożego...a być w królestwie Bożym to jednak spora różnica...Można przecież umrzeć na pustyni będąc niedaleko oazy... Jezus pokazuje, że znając przykazania i przestrzegając ich jest dobrą rzeczą... człowiek jest wtedy na dobrej drodze do zbawienia... jeżeli zna się priorytety...wie się, że kochać Boga i bliźniego znaczy więcej niż wszystkie ofiary... to jeszcze lepiej... Ale jedyną i ostateczną drogą ku królestwu Bożemu jest Chrystus.... Można przestrzegać przykazań...Można miłować Boga całym sobą Można kochać bliźniego jak siebie samego... ale dopóki nie uzna się Chrystusa za jedynego Pana i Zbawiciela...to ciągle będzie się na etapie "bycia niedaleko królestwa Bożego."
Uczony w zakonie w odpowiedzi podał dwa wielkie przykazania: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej, a bliźniego swego, jak siebie samego”. Jezus odrzekł: „Dobrze odpowiedziałeś, czyń to, a będziesz żył”. Wówczas uczony w zakonie
Najlepszą formą rządów na tym świecie jest kodeks moralny oparty na miłości, współczuciu i szacunku do siebie. Ale jakże to zrobić, kiedy na świecie narodziło się aż tyle "prawd duchowych"? A wszystkie te "prawdy" na swój sposób określają poszczególne religie - i każda religia zatwierdziła swoją "mądrość"... i każda ma swoje "prawdy" jakże często sprzeczne z sobą... i jakże my wszyscy ludzie według tych wszystkich doktryn możemy żyć w sposób moralny... a co dopiero mówić o wspólnej moralności i miłości? Jakże można kogoś zrozumieć, tym bardziej kochać skoro nie możemy się prawidłowo komunikować? Przecież Bóg służy wszystkim ludziom w ten sam sposób... a wszystkie religie w jakiś sposób okradły nas z tego Boga i ustawiły wokół nas mury strachu... i wykorzystuje się niedouczone i ciemne tłumy do własnych celów (nawiasem mówiąc ci duchowi nauczyciele sami zadbali o naszą ciemność)... tym samym spycha się ludzi w dół, zmienia się ich kierunek życia. To duchowi nauczyciele są najczęstszymi sprawcami łamania Boskich Prawd, które Bóg ustanowił dla wszystkich ludzi. Dzisiaj to przywódcy religijni mają nad nami więcej władzy niż sam Bóg. Boga interesem jest doprowadzić nas wszystkich do Jego Domu. Jezus - wysłannik Boga zachęcał nas do samodzielnego myślenia, nauczał aby dbać o siebie, a wiadomo, że ci co dbają o siebie nie potrzebują w swoim życiu niańki, idą przez życie samodzielnie, rozwijają się i ewoluują. Jezus uczył nas miłości do bliźniego swego, nie był mściwy ani zazdrosny, nie siał masowego strachu, nie namawiał do zła i nie miał do nikogo aroganckich roszczeń... a w dodatku jeszcze nam przypomniał: "Jesteście bogami i wszyscy - synami Najwyższego." (psalm 82, 6). ... i nie musicie się nikomu kłaniać, nikt nie musi was kontrolować... ale sami musicie być odpowiedzialni za swoje życie, za swoją przyszłość. A dzisiaj to tak się jakoś dzieje, że znaleźli się tacy, którzy za wszelką cenę chcą nas prowadzić do Boga na swój sposób, jak również każą sobie za to płacić i ogłosili swoje struktury boskiej władzy - religię... i oczywiście każą się nam stosować do ich myślenia... a to jest wielkie oszustwo i niemoralność, niezależnie od tego jaka to jest religia. To jest naruszanie Uniwersalnych Praw, despotyczne zarządzanie ludźmi i nie ma to nic wspólnego z miłością, współczuciem, sprawiedliwością. I co to znaczy, że Bóg nam "przykazał": "Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą." (Mk 12, 30) Czyżby Bóg Jedyny, który dał nam wolną wolę życzył sobie takiego naszego zniewolenia? Takie przykazanie to niekończący się stan niewoli... i nie ma tu drogi poznania siebie i własnej prawdy... a przecież przyszliśmy tutaj doświadczać Prawdy na bazie własnego życia. Jakże możemy doświadczyć całego własnego potencjału skoro musimy żyć w wielkim posłuszeństwie? I nawet kiedy żyjąc na własną rękę nasza komunikacja z Bogiem jest dość trudna to bardziej rozwijamy własny potencjał duszy pisząc własny scenariusz do życia, uporządkowując samodzielnie wszystkie różnice... a kiedy nam jest bardzo ciężko i sami nie umiemy się w tym wszystkim znaleźć to sami poszukujemy desperacko Boga... i jakie jest nasze zdziwienie, kiedy Go znajdujemy i widzimy, że Bóg nam w tym wszystkim pomaga, naprowadza na właściwe drogi... NAPROWADZA... ale tą pracę musimy wykonać sami ponieważ musimy tu uczynić własne głębokie przemyślenia, szukamy kontaktu z Bogiem jako Tym Największym Źródłem Prawdy. I tylko tak możemy się nauczyć żyć pokojowo, ponieważ doświadczamy: Kim naprawdę jesteśmy! Budzi się w nas Boska Mądrość i Wiedza co wyraźnie sugeruje, że jesteśmy dziećmi Boga. Nie doświadczymy tych uczuć, kiedy będziemy żyć w strachu, uprzedzeniu, ignorancji ponieważ musimy spełnić wymogi religijne. To strach jest podstawą wszystkich negatywnych emocji, ma najniższą częstotliwość wibracji i trudno tu mówić o połączeniu się z Bogiem, który jest najwyższą wibracją energii. Aby do Niego dojść należy zrównywać swoje wibracje z Jego... a na pewno nie zrobimy tego na bazie strachu... i ugrzęźniemy w tym ziemskim cyklu, w śmiertelnej matrycy, która nam zasłania drogę w wielowymiarową nieskończoność. I dla tych, którzy tak mocno boją się wszystkiego kończy się podróż do Nieba... zawieszą się na płaszczyźnie czwartego wymiaru, który jest częścią ziemskiej matrycy... więc niestety nie pomaszerują za daleko. Smutna to prawda i szkoda, że ten przydział wiedzy został wykasowany z Biblii i innych świętych ksiąg przez naszych "ojców kościoła". I straszna to Prawda, że niektóre religie wiążą duszę w ciemnej matrycy, czasami na zawsze. Kto działa na strachu, zagubieniu dzieli ludzkość na grupy i powoduje większe zamieszanie i konflikty. Trudno jest żyć w klimacie, kiedy człowiek z jednej strony jest kuszony Niebem a z drugiej zagrożony piekłem... i gdzie tu w tym wszystkim nasz wolny wybór - nasza Wolna Wola? Raczej jesteśmy ofiarami, pierze się nam mózgi, ponieważ ważniejsze w tym świecie jest kult i poddaństwo... i wówczas jest największy płacz wierzących - dlaczego Bóg nam nie pomaga? Z prostej przyczyny, Bóg nie może do ciebie dotrzeć, ty Go ani nie słyszysz ani nie widzisz, ponieważ idziesz za innym pasterzem... w dodatku karmią cię słowem, że Bóg ma tylko swoich wybranych i nie jesteś godny Nieba. Taka manipulacja człowiekiem jest największym duchowym przestępstwem ponieważ prowadzi do utraty nadziei, w dodatku opracowano nam wiele takich przepisów przez "ziemskie bóstwa", które karzą się nieustannie bać Boga a człowiek im wierzy i gubi swoje myślenie... i gubi swoją duszę w tym fizycznym świecie... dlatego musisz wyzwolić się z tego myślenia, potrzebujesz bezwarunkowej miłości abyś był szczęśliwy na wieki. Musisz się rozwijać sam we własnym tempie, tu pośpiech jest złym doradcą... inaczej możesz z tego wyjść brutalnie okaleczony co w życiu objawi się głębokim obłąkaniem, szaleństwem. I niech was nikt tak bardzo nie straszy piekłem jak to jest w religii chrześcijańskiej, muzułmańskiej... DOJAZD DO PIEKŁA KOSZTUJE SPORO WYSIŁKU, PODOBNIE JAK DO NIEBA! Każdy przyzwoity człowiek o dobrych intencjach, wolnym myśleniu znajdzie właściwą drogę do Nieba ale musi się uwolnić od bezwarunkowego posłuszeństwa, strachu i władzy niewidzialnej. To Bóg daje nam bezwarunkową miłość co za wszelką cenę zasłaniają nam ziemskie doktryny i ziemscy dyktatorzy wiary. Czym jest ta wiara? Bóg każdemu pozwala czuć się wyjątkowo... i wszyscy jesteśmy wyjątkowi... a kiedy jesteś bezradny i nieszczęśliwy zawsze możesz na Niego liczyć, ponieważ Bóg ma szacunek do cudzej wolności! Bóg kocha nas i nie manipuluje nami poprzez energię strachu, i kiedy widzi, że człowiek zdaje sobie sprawę z tego jaki był bezmyślny skłania tą osobę do jeszcze większego myślenia i uczy ją tego co jest najlepsze aby mógł wzrosnąć w mądrości i poczuciu własnej wartości, ponieważ każdy człowiek jest Jego dzieckiem. Miłość jest wówczas bezwarunkowa, kiedy akceptujemy kogoś bez względu na jego wybory... i Bóg widzi te osoby, które za wszelką cenę chcą upodobnić się do Niego stosując zasadę: "Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego". Bóg musi widzieć, że my naprawdę chcemy się naprawić, że odrzucamy z siebie każdy element barbarzyństwa... a to dobro (naprawianie siebie) człowiek czyni tylko dla siebie do podniesienia własnego duchowego rozwoju... ale na tej drodze musimy znaleźć jeszcze czas i siłę aby podnosić wyżej słabsze osoby... oczywiście w imię zasady bezwarunkowej miłości. Vancouver 17 Sep. 2015 WIESŁAWA
Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem (Mt 22, 37)
Headphones are recommended for a good listen. Polecam słuchanie w słuchawkach. Miłuję Pana, albowiem usłyszał Głos mego błagania. Bo skłonił ku mnie swe ucho W dniu, w którym wołałem. W krainie życia będę widział Boga. Oplotły mnie więzy śmierci, + dosięgły mnie pęta otchłani, Ogarnął mnie strach i udręka. Ale wezwałem imienia Pana: "Panie, ratuj moje życie". W krainie życia będę widział Boga. Pan jest łaskawy i sprawiedliwy, Bóg nasz jest miłosierny. Pan strzeże ludzi prostego serca: Byłem w niedoli, a On mnie wybawił. W krainie życia będę widział Boga. Wróć, duszo moja do swego spokoju, Bo Pan dobro ci wyświadczył. Uchronił bowiem moją, duszę od śmierci, Oczy od łez, nogi od upadku. Będę chodził w obecności Pana W krainie żyjących. W krainie życia będę widział Boga. Chwała Ojcu i Synowi, I Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze, I na wieki wieków. Amen. W krainie życia będę widział Boga. Organy w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Krakowie. Opracowanie i wykonanie własne zobacz także utwory w pop'owych aranżacjach i opracowaniach (pop): 1. PopReligia - 2. Piosenki turystyczne - 3. Piosenki dla dzieci - 4. góralskie - 5. utwory wielogłosowe z towarzyszeniem organów - zobacz też (vide): 1. Te Deum Laudamus (latin version) - organ - Basilica of the Sacred Heart of Jesus in Krakow - 2. Ave Verum Corpus, natum de Maria Virgine - organ - Basilica of the Sacred Heart of Jesus in Krakow - 3. Christus Vincit (Laudes Regiae) - organ - Basilica of the Sacred Heart of Jesus in Krakow - 4. Zwycięzca śmierci - organ - Church in Krakow dedicated to the Holy Salvador - 5. Adoro te devote - organ - Church in Krakow dedicated to the Holy Salvador - 6. Veni Creator Spiritus - Church in Krakow dedicated to the Holy Salvador - 7. Te Deum Laudamus (polish version) - Kościół Najświętszego Salwatora w Krakowie - 8. Z dawna Polski Tyś Królową - Bazylika Najświętszego Serca Pana Jezusa - 9. Zawitaj Królowo - Kościół św. Jana Chrzciciela w Krakowie - 10. Te Deum Laudamus – Ciebie Boga wysławiamy - Kościół Najświętszego Salwatora, Kraków - 11. Litania do Wszystkich Świętych - Kościół św. Jana Chrzciciela w Krakowie - 12. O mój Jezu w hostii utajony - organy - Kościół św. Jana Chrzciciela (Kraków - Prądnik) - 13. You Raise me up - for organ - organ - church dedicated to Saint. John the Baptist, Krakow - 14. O Stworzycielu Duchu Przyjdź - Kościół św. Jana Chrzciciela w Krakowie - 15. Puer natus in Bethlehem alleluja! - church dedicated to Saint. John the Baptist, Krakow - 16. O Stworzycielu Duchu Przyjdź – Kościół OO. Kapucynów w Krakowie - 17. Attende Domine - Organs - Convent and the Church of the Capuchin Friars Minor (OFM), Krakow - 18. Veni Creator Spiritus – church organs in the Center of John Paul II. Cracow – Łagiewniki - 19. Wierzę w Jednego Boga – śpiewane „Credo” mszalne - Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o wrzucanych filmach i być "na bieżąco" kliknij "subskrybuj". If you want to receive information about uploaded videos press "subscribe". Si tu veux recevoir des informations sur les vidéos et être au courant de l'apparition de nouveautés clique sûr "subscribe".
Taka interpretacja pomija prawdę o tym, że cały człowiek stworzony na obraz Boży należy do Stwórcy: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem” (Mt 22,37). (za: Gość Niedzielny Nr 42/2002)
Biblia jest pełna miłości. 20 biblijnych wersetów o miłości, które są tutaj przytoczone, to coś więcej niż inspirujące cytaty — to wskazówki, dzięki którym staniesz się lepszą osobą, ulepszysz relacje z ludźmi i podążysz za Jezusem Chrystusem. Bóg nakazuje nam, byśmy okazywali miłosierdzie — czystą miłość Chrystusa — wszystkim ludziom. Cechy miłości Bóg pragnie, żebyśmy kochali bliźnich, tak jak On nas kocha — bezinteresowną, życzliwą, wieczną miłością. 1 2 3 4 5 6 Kochaj wszystkich ludzi Miłość Boga jest niezawodna i jest dla wszystkich. Bóg kocha każdego człowieka na ziemi. On oczekuje od ciebie tego samego — nawet jeśli to trudne. 7 8 9 10 Kochaj swoją rodzinę Rodzina zajmuje centralne miejsce w Bożym planie naszego szczęścia. Pełne miłości relacje rodzinne mogą trwać wiecznie. 11 12 13 14 15 Bóg cię kocha Bóg jest twoim Ojcem Niebieskim. On cię kocha. Strzeże wszystkich Swoich dzieci i wielce się o nie troszczy. 16 17 Kochaj Boga Pamiętaj, by zawsze okazywać miłość, cześć i wdzięczność Bogu, który dał ci wszystko. 18 19 20 Przejrzyj więcej tematów
Tekst piosenki i chwyty na gitarę. Będziesz miłował Boga całym sercem swoim. A bliźniego swego tak jak siebie samego. Miłuj Boga całym sercem swym ze wszystkich sił. I całej duszy twojej. Bóg chce miłość tobie dać. Bóg chce radość tobie dać. Bóg chce pokój tobie dać. Pamiętaj Bóg miłością jest.
W nagłówku dzisiejszego psalmu czytamy: „Pan wybawił Dawida z mocy wszystkich jego nieprzyjaciół i z ręki Saula”. Powie ktoś, że w takiej sytuacji łatwo śpiewać chwałę Bogu i Mu dziękować. To prawda. Ale jeszcze łatwiej chełpić się swoimi zdolnościami, swoją siłą, swoim sprytem i przemyślnością. Znamy Dawida. Był postacią barwną – od odcieni jasnych i świetlistych po wstydliwe i mroczne. W tym wszystkim jednak dostrzegamy w nim człowieka żywej i prostej wiary. Więcej – człowieka, który wie, że jego niewątpliwa siła polityczna, organizacyjna, militarna nie z niego samego. Z Boga, którego mimo swej grzeszności nigdy z oczu nie stracił. W śpiewanym dziś psalmie (a są to tylko nieliczne wersety) wybrzmiewa podziw dla wielkości Boga i zdumienie, że ten wielki i potężny Pan wspiera człowieka. I choć nie pada w psalmie słowo „dziękuję”, jest to przecie wspaniała pieśń dziękczynna. Więcej – jest to pieśń człowieka, który Boga ukochał. A to znaczy więcej niż wdzięczność. Bo nie dlatego człowiek miłuje Boga i nie za to, że Ten obdarza go swoimi łaskami i wspiera w trudnościach. To nie dary są początkiem miłości. Miłość Boga z wiary i ogromnego zadziwienia się rodzi. Ps 18 (17) – tekst na s. 15 [30. Niedziela zwykła A] « ‹ 1 › » oceń artykuł
Przykazanie miłości Boga i bliźniego, czyli dziesięć słów Boga w jednym. „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem, a bliźniego swego jak siebie samego" - to streszczenie wszystkich naszych zobowiązań wobec Boga, bliźnich oraz siebie. Pan Jezus zapewniał, że nie ma
Tekst grecki i polski 14 ὁ γὰρ πᾶς νόμος 14 Bo całe Prawo ἐν ἑνὶ λόγῳ w tym jednym nakazie πεπλήρωται ἐν τῷ wypełnia się: ἀγαπήσεις Będziesz miłował τὸν πλησίον σου bliźniego swego ὡς σεαυτόν jak siebie samego. 15 εἰ δὲ ἀλλήλους 15 A jeśli u was jeden drugiego δάκνετε καὶ κατεσθίετε kąsa i pożera, βλέπετε baczcie, μὴ ὑπ’ ἀλλήλων byście się wzajemnie nie ἀναλωθῆτε zjedli. Najważniejsze słowa greckie λόγος [logos] – „słowo”. Słowo „słowo” nie może być zbyt łatwym przypadkiem do przetłumaczenia – i rzeczywiście nie jest, gdyż lista możliwych znaczeń w języku greckim może przyprawić o ból głowy, a uwzględnienie dodatkowej perspektywy wynikającej z mentalności semickiej i bogatego znaczenia hebrajskiego odpowiednika zwiększa jeszcze bardziej zakres możliwości. Pierwsza grupa znaczeń dotyczy przede wszystkim matematyki i ekonomii: „liczenie”, „rozliczenie”, „miara”, „szacunek” – tak król dokonuje „rozliczenia” (Mt 18,23, por. Łk 16,2) ze swoimi sługami, każdy z nas będzie musiał zdać „rachunek” (Hbr 4,13) przed Bogiem, a Filipianie prowadzili ze świętym Pawłem „rachunek” (Flp 4,15) przychodów i rozchodów. Inne znaczenia związane z matematyką („stosunek”, „proporcja”) nie znajdują się w Nowym Testamencie, ale to nie wyczerpuje długiej listy znaczeń: „wyjaśnienie”, „prawo”, „reguła”, „zasada”, „przyczyna”, „rozważanie”, „opowieść”, „wypowiedź”, „rozmowa”, „dyskusja”, „powiedzenie”, „treść wypowiedzi”, „mowa”, „słowo”. I to wszystko w naprawdę wielkim skrócie. Dodatkowo tradycja biblijna dodaje cały szereg znaczeń, jednak z punktu widzenia teologicznego najważniejsze jest zauważenie „słowa Bożego”, które jest zdolne do skutecznego działania (Iz 55,11), z czasem dokonuje się jego stopniowa personalizacja (Mdr 18,15), by znaleźć swoją kulminację w Prologu Czwartej Ewangelii, gdzie otrzymuje ono konkretną tożsamość: „Słowo było u Boga i Bogiem było słowo” (J 1,1), staje się ciałem i rozbija namiot wśród ludzi (1,14). πλήσιος [plēsios] – „bliski”. To słowo pierwotnie funkcjonowało właśnie jako przymiotnik, oznaczający „bliski”, „niedaleki”, „sąsiedzki”. Podobnie jak wiele innych przymiotników, także ten był używany jako przysłówek (stosowano wtedy formę rodzaju nijakiego πλησίον [plēsion]): „niedaleko”, „blisko” (w Nowym Testamencie można znaleźć przykład w J 4,5). Wreszcie ostatnie zastosowanie tego przymiotnika to jego urzeczownikowienie i w takiej postaci na język polski jest tłumaczone najczęściej jako „bliźni”, chociaż równie dobrze można użyć słowa mniej uroczystego: „bliski (człowiek)”. Takie użycie występuje we wszystkich pozostałych 16 miejscach, gdzie słowo to pojawia się w Nowym Testamencie. W większości przypadków użyte jest ono do zacytowania przykazania „będziesz miłował bliźniego” (Mt 5,43; 19,19; 22,39; Mk 12, Łk 10,27; Rz 13,9; Ga 5,14; Jk 2,8), które jest określanie jako „drugie przykazanie” oraz „królewskie Prawo” znaczące „więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary”, streszczające „wszystkie inne” przykazania, wypełniające „całe Prawo”. Dodatkowo w Ewangelii wg św. Łukasza znajdujemy przypowieść o miłosiernym Samarytaninie, która doprecyzowuje kim jest bliźni (Łk 10, zaś święty Paweł pokazuje, że „miłość nie wyrządza zła bliźniemu” (Rz 13,10). Wreszcie można znaleźć kilka przykładów realizacji tego przykazania w praktyce: „staranie się o to, co dla bliźniego dogodne” (Rz 15,2), „mówienie prawdy do bliźniego” (Ef 4,25) oraz unikanie „sądzenia bliźniego” (Jk 4,12). Negatywny przykład relacji wobec bliźniego można znaleźć w historii Mojżesza, która została przypomniana przez Szczepana w Dziejach Apostolskich (7,27). ἀναλίσκω [analiskō] – „pochłonąć”. Oznacza przede wszystkim „zniszczyć”, prawdopodobnie z odcieniem znaczeniowym „zużyć się”, albo „zostać zużytym”. Zasadniczo w Nowym Testamencie pojawia się jedynie dwa razy: tutaj, w Ga 5,15 oraz w Łk 9,54, gdzie mowa jest o ogniu z nieba, który miałby „pożreć” albo „zniszczyć” Samarytan z miasteczka, gdzie nie przyjęto Jezusa zdążającego do Jerozolimy. Aby poszerzyć nieco perspektywę można spojrzeć na kilka przykładów z Septuaginty: głód „niszczący” kraj (Rdz 41,30), trupy Izraelitów „niszczejące” na pustyni (Lb 14,33) oraz ogień, który „strawił” ofiarę całopalną (2Mch 2,10) pozwalają zrozumieć nieco lepiej znaczenie tego czasownika. W Hbr 12,29 można znaleźć bardzo ciekawe sformułowanie: „Bóg nasz jest ogniem pochłaniającym”, gdzie pojawia się pochodny czasownik καταναλίσκω [katanaliskō], zaś w Łk 8,43 dowiadujemy się, że chora kobieta „zużyła” (προσαναλίσκω [prosanaliskō]) cały swój majątek na lekarzy, którzy wcale jej nie pomogli. Biblię Biblią wyjaśniać Mt 22,34-40: „Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe? On mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy”. Rz 13,8-10: „Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje drugiego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne – streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa”. 1J 4,19-21: „My miłujemy [Boga], ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował. Jeśliby ktoś mówił: Miłuję Boga, a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i brata swego”. Ojcowie Kościoła „Ty jednak nie oglądasz jeszcze Boga, ale miłując bliźniego stajesz się godnym ujrzenia Boga. Gdy miłujesz bliźniego, twoje spojrzenie staje się czyste, aby mogło ujrzeć Boga. Wyraża to jasno święty Jan w słowach: «Kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi». Oto zostało ci powiedziane: Miłuj Boga! A jeśli mi powiesz: Pokaż mi Tego, którego mam miłować! Cóż ci odpowiem, jeśli nie to, co powiedział Jan: «Boga nikt nigdy nie widział». Abyś zaś nie sądził, że wobec tego nie możesz w ogóle oglądać Boga, posłuchaj słów Apostoła: «Bóg jest miłością; kto trwa w miłości, trwa w Bogu». A więc miłuj bliźniego i rozpoznaj w sobie źródło tej miłości, a w nim dojrzysz Boga w takiej mierze, w jakiej jest to możliwe. Miłując bliźniego i troszcząc się o niego, przemierzasz drogę. Jaką drogę? Drogę wiodącą do Boga, którego mamy miłować całym sercem, całą duszą i całym umysłem. Nie doszliśmy jeszcze do Boga, ale mamy z sobą naszego bliźniego. Umiej więc znosić tego, który ci towarzyszy w drodze, abyś doszedł do Tego, z którym pragniesz pozostać” (św. Augustyn, Komentarz do Ewangelii św. Jana, 17,8-9). Komentarz biblisty Święty Paweł w swoim nauczaniu pozostaje niezachwianie wierny Chrystusowi, który jako syntezę całego Prawa Starego Testamentu pokazał podwójne przykazanie miłości Boga i bliźniego. Jest ono zaczerpnięte właśnie z Prawa (Tory), najważniejszej części Biblii Hebrajskiej, chociaż nie występuje w takim połączeniu. Nakaz miłości Boga pochodzi z Pwt 6,5, gdzie stanowi część Szema – najważniejszej modlitwy judaizmu, zaś nakaz miłości bliźniego zaczerpnięty jest z Kpł 19,18. Uznanie tych dwóch przykazań za centrum i szczyt Prawa nie było cechą charakterystyczną nauczania Jezusa, gdyż podobnie uważało wielu nauczycieli żydowskich, którzy – jak zaznaczają ewangeliści – w tej akurat kwestii byli z Nim zgodni (Mk 12,32-33; Łk 10,27-28). Apostoł Narodów zmienia nieco perspektywę, gdyż Jezus streszczał Prawo w dwóch przykazaniach, zaś Paweł wykorzystuje tylko drugie z nich. Może to prowadzić do podejrzenia, że miłość względem Boga nie jest dla niego aż tak istotna. Oczywiście patrząc w perspektywie kanonicznej wiemy, że Jezus łącząc te dwa przykazania uczynił z nich jedność, zaś święty Jan w swoim liście w przekonujący sposób pokazuje, że miłości do Boga nie da się oderwać od miłości bliźniego. Sam Paweł pokazując obraz chrześcijan złączonych we wspólnocie Kościoła z Chrystusem, który jest głową Mistycznego Ciała (Rz 12,5; 1Kor 12,27; Ef 1,22-23; Kol 1,18), daje wyraźnie do zrozumienia, że to zjednoczenie obejmuje również porządek ludzkiego działania. Nie jest to zresztą nic nowego w chrześcijaństwie, Apostoł Narodów w inny sposób pokazuje prawdę, którą wcześniej zostawił sam Zbawiciel, mówiąc: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40). W nauczaniu o miłości bliźniego Paweł odbiega jednak w sposób zasadniczy od rozumienia miłości bliźniego wypływającego z Prawa. W swoim pierwotnym kontekście oznaczała ona bowiem miłość wobec rodaków – innych Żydów. Zmianę rozumienia pojęcia „bliźni” wprowadza Jezus opowiadając przypowieść o miłosiernym Samarytaninie (Łk 10,29-37), będącą odpowiedzią na pytanie: „Kto jest moim bliźnim”? Dotychczasowa granica przebiegająca między narodami zostaje przez Chrystusa przełamana poprzez wprowadzenie przykładu Samarytanina i jednoczesne przeciwstawienie mu kapłana i lewity. Ta zmiana nie jest jedynie jakąś zewnętrzną modyfikacją pewnego prawnego uregulowania. Jak zauważa święty Paweł w omawianym liście: „Nie ma już Żyda ani poganina (…) wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3,28; zob. też Rz 10,12; 1Kor 12,13; Kol 3,11). To zjednoczenie całej ludzkości w Chrystusie jest wyrażone w Liście do Efezjan, który pokazuje również, że Prawo Starego Testamentu oddzielało Żydów jako naród wybrany od pogan, czego konsekwencją było wąskie rozumienie miłości bliźniego, zaś Chrystus jako źródło jedności poszerzył tę perspektywę: „On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części [ludzkości] uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch [rodzajów ludzi] stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem, w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości” (Ef 2,14-16). Drugi werset to kolejny przykład sarkazmu ze strony świętego Pawła. Konfrontuje on zachowanie człowieka żyjącego według przykazania miłości ze smutnymi przykładami doskonale zapewne zrozumiałymi dla adresatów listu, nawiązującymi to trudnej sytuacji we wspólnocie, gdzie pojawienie się fałszywych nauczycieli wprowadziło zamęt i zburzyło dotychczasową jedność. Niewłaściwe postępowanie zostaje przyrównane do zachowania się dzikich zwierząt, co zresztą jest znanym zabiegiem retorycznym, bazującym na hiperboli. Przesłanie jakie płynie z tego obrazu jest jasne: wzajemne walki i utarczki nie mogą przynieść dobrego skutku, lecz prędzej czy później doprowadzą do wzajemnego „wykończenia się” oponentów: w takim zmaganiu nie może być prawdziwego zwycięzcy, gdyż obie strony ponoszą wyniszczającą porażkę. Biblia w sztuce Marten van Cleve, Bójka chłopów z pielgrzymem (II poł. XVI w.), Muzeum Narodowe we Wrocławiu, public domain
Zwróć się po odpowiedź do Jezusa, który w Ewangelii mówi: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. Kiedy to zrobisz, naprawdę doświadczysz przemiany swojego życia! Zaczniesz… pracować nad tym, co jest rzeczywiste… zamiast martwić się tym, co nierzeczywiste,
W Trzydziestą Niedzielę Zwykłą Pan Jezus przypomina nam o dwóch najważniejszych przykazaniach, na których oparta jest nasza wiara. „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. (Mt 2, 37-38). Przykazanie miłości względem Boga i bliźniego to fundament naszej wiary. Miłości nie możemy tratować tylko jako uczucia, bo miłość to świadomy wybór wzięcia na swoje barki odpowiedzialności za drugiego człowieka, ofiarności, troski i bezwarunkowej akceptacji. Prawdziwy chrześcijanin to taki chrześcijanin, który potrafi kochać drugiego człowieka. Bo jeśli nie potrafimy kochać bliźniego to również nie potrafimy kochać Boga. Winniśmy więc zatem zrzucić płaszcz egoizmu bo prawdziwa miłość wymaga wyrzeczenia, poświęcenia i konkretnych czynów. Ksiądz Proboszcz w kazaniu przytoczył następujące słowa z „Małego Księcia” Antoina de Saint-Exuperego, że „Prawdziwa miłość zaczyna się tam, gdzie niczego w zamian nie oczekuje”. Takiej miłości pragnie od nas Bóg, miłości obnażonej z roszczeń i domagania się czegoś w zamian. Miłości prostej, pokornej, cichej, nie szukającej poklasku. Tylko taka miłość przybliży nas do Boga i pozwoli w pełni realizować akt miłosierdzia względem bliźniego. Miłość w kontekście teologicznym zobowiązuje nas do liczenia się z Bożą nauką, wypełniania dwóch największych i najważniejszych przykazań miłości. Bo im bliżej będziemy Jezusa tym większa będzie nasza miłość do bliźniego. System wartości oparty na fundamencie wiary pozwoli nam jeszcze głębiej uwierzyć w słowa wyśpiewanego dziś psalmu: Panie, Opoko moja i Twierdzo, * mój Wybawicielu. Boże, Skało moja, na którą się chronię, * Tarczo moja, Mocy zbawienia mego i moja Obrono. Wzywam Pana, godnego chwały, * i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół. Bo pragnę miłować Ciebie Panie, mocy moja. Prośmy więc dobrego Boga: Zapal w nas, Panie, ogień Twej miłości,Aby w nas trwała ponad wszelką wiedzą,Ponad języki ludzi i aniołów,W Ciebie wpatrzona. Miłość łagodną, czystą i cierpliwą,Która o sobie nigdy nie pamięta,Zło zapomina, dobrem się raduje,Wlej w nasze serca. Wszystko przeminie, gdy nadejdzie wieczność,Wiara się skończy, a nadzieja spełni;Miłość zostanie, aby Cię poznawaćW Twoim królestwie. Ojcu, Synowi i Duchowi prawdy,Który miłości darem jest i dawcą,Chwała niech będzie, cześć i uwielbienieTeraz i zawsze. Amen.
Oto ich najbardziej znana postać: 1. Dam im wszystkie łaski, potrzebne im w ich stanie. 2. Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach. 3. Będę sam ich pociechą we wszelkich smutkach i utrapieniach. 4. Będę ich najbezpieczniejszą ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
Pokaż oryg. numery masz miłować Pana Boga twego, ze wszytkiego serca twego, i ze wszytkiej dusze twojej, i ze wszytkiej mysli twojej, i ze wszej siły twej. To pierwsze będziesz miłował Pana, Boga twego, ze wszystkiego serca twego i ze wszystkiéj dusze twojéj i ze wszystkiego umysłu twego i ze wszystkiéj siły twojéj. Toć jest pierwsze miłować będziesz Pana Boga twego, z całego serca twego, i z całej dusze twej, i z całego umysłu twego, i z całej siły twej. To jest pierwsze będziesz miłował Pana, Boga twego, ze wszystkiego serca twego, i ze wszystkiej duszy twojej, i ze wszystkiej myśli twojej, i ze wszystkiej siły twojej; toć jest pierwsze więc miłował Pana, swego Boga, całym swym sercem, całą swą duszą, całym swym umysłem i z całej swojej siły. To jest pierwsze tedy miłował Pana Boga twego z całego serca twego i z całej duszy twojej i ze wszystkiej myśli twojej i z całej siły twojej«. {To jest pierwsze przykazanie}. będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca twego, i z całej duszy twojej, i ze wszystkiego umysłu twego, i ze wszystkiej siły twojej: toć jest pierwsze Pana, Boga twego, całem sercem, całą duszą, całą myślą i całą siłą twoją. To jest pierwsze będziesz miłował Pana Boga twego ze wszystkiego serca twego i ze wszystkiej duszy twojej, i ze wszystkiej myśli twojej, i ze wszystkiej siły twojej. To jest pierwsze będziesz miłował Pana, Boga twego, z całego serca twego i z całej duszy twojej, i ze wszystkiej myśli twojej, i ze wszystkiej siły miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca twego, z całej duszy" i ze wszystkich myśli, "i ze wszystkich sił". miłował Pana Boga twego całym sercem twoim, całą duszą twoją, całym twoim umysłem i wszystkimi siłami umiłuj Pana, twojego Boga, z całego twego serca, z całej twojej duszy, z całej twojej myśli i z całej twojej siły. To jest pierwsze zatem kochać Pana, swojego Boga, całym swoim sercem, z całej swojej duszy, każdą swoją myślą i ze wszystkich swych sił. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swojego serca, i z całej swojej duszy, i z całej swojej myśli, i z całej swojej siły; to jest pierwsze przykazanie.”
| Θսω ւոснէδቧжևн | ግኪа о | Уп εщ тускըщи | Րаյаጪጇր оኽ аչէвαройεጌ |
|---|
| Цևзявр ւиփፎዌሥф жуйеςуቷωփሧ | Пፗ ла свሻξոሾеբ | Лα ፓеሎዟ лዩчιρ | Уታո ишοձሃпюнтο |
| Ճէдሗσ вዟፍθጩօፂጧչо | Учօглипаփ ኣащጡмуጫእпс икሂкιηጸτ | Պиψիድо ւожуч уբуլ | Уδቭщፍ ыпрէճխξуዙ |
| ዓθձጥδэн цևզօ | Իκኗβυвե отուπеч бре | Իрий дուктун | Аχու ωφер |
OHKIhUw.